Odszkodowanie z polisy OC sprawcy

27 lipca 2008

Wciąż niewiele osób wie, że ubezpieczyciel sprawcy powinien zrekompensować doznane krzywdy i zwrócić wszystkie koszty związane z leczeniem. W Polsce prawie połowa poszkodowanych nawet nie próbuje dochodzić swoich praw.
Starania o pełne odszkodowanie polisy OC sprawcy wypadku zaczynamy od zgłoszenia szkody ubezpieczycielowi. Ubezpieczyciele nie wypłacają odszkodowania automatycznie, poszkodowany musi tego od nich zażądać. Roszczenia na osobie przedawniają sie po 3 latach, licząc od dnia kiedy poszkodowany dowiedział się kto szkodę wyrządził. W przypadku umorzenia postępowania karnego w sprawie wypadku z powodu niewykrycia sprawcy, odszkodowanie wypłaca Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, do którego należy się zgłosić w ciągu trzech lat od uprawomocnienia się postanowienia prokuratury. Jeśli sprawca wypadku został skazany wyrokiem karnym to termin przedawnienia nie może upłynąć wcześniej niż 20 lat od wypadku, nawet jeśli szkoda i sprawca były wcześniej znane.
O odszkodowanie można wystąpić nawet jeśli nie ma już żadnych dolegliwości związanych z wypadkiem. Nie przeszkadza temu także otrzymanie od własnego ubezpieczyciela pieniędzy z ubezpieczenia NW. Decyzja o wysokości świadczenia może zostać ustalona na podstawie: decyzji zakładu ubezpieczeń, ugody lub orzeczenia sądu.

Zakład ubezpieczeń może zaproponować podpisanie ugody licząc, że skusi nas szybka wypłata gotówki. Należy przy tym pamiętać, że zawarcie ugody zazwyczaj oznacza zrzeczenie się dalszych roszczeń związanych z wypadkiem.
Zazwyczaj jednak wypłata odszkodowania następuje decyzją ubezpieczyciela, po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego. W trakcie tego postępowania zakład ubezpieczeń powinien zgromadzić całą niezbędną dokumentację, na podstawie której ustali przebieg zdarzenia drogowego i jego wszystkie skutki. W praktyce to sam poszkodowany przedstawia im tę dokumentację. Wysokość odszkodowania jest wprost proporcjonalna do skali doznanych obrażeń, wiec ich wykazanie leży w interesie poszkodowanego. Omawiane odszkodowanie jest zadośćuczynieniem za doświadczone krzywdy. Wysokość tego odszkodowania zależna jest nie tylko rodzaju obrażeń fizycznych, ale także od ujemnych przeżyć psychicznych. Dlatego wszystkie okoliczności, które wpływają na doznaną krzywdę należy spisać w postaci odrębnego oświadczenia i przedstawić ubezpieczycielowi.
Ubezpieczyciel zgodnie z prawem powinien wypłacić odszkodowanie w ciągu 30 dni od zgłoszenia szkody, a w sprawach bardziej skomplikowanych w ciągu 90 dni. Jeśli przeciwko sprawcy wypadku toczy się jeszcze postępowanie karne, towarzystwa ubezpieczeniowe próbują na tej podstawie przeciągać wypłatę odszkodowania nawet, jeżeli wina sprawcy jest oczywista. Zdarza się też, że ubezpieczyciele wstrzymują wypłatę odszkodowania do zakończenia leczenia przez poszkodowanego, a to może trwać bardzo długo.
Ostatnią możliwością otrzymania odszkodowania jest wejście na drogę sądową. Zaletą takiego rozwiązania jest to, że o wysokości odszkodowania rozstrzyga niezawisły sąd, a nie ubezpieczyciel, który z natury rzeczy chce płacić jak najmniej. Natomiast do wad takiego rozwiązania należą: koszty postępowania sądowego i czas trwania.
Cena zdrowia.
Ubezpieczyciel sprawcy powinien pokryć wszelkie koszty związane z obrażeniami ciała i rozstrojem zdrowia: m.in. zakup lekarstw, koszty wizyt u lekarza i dojazdów na nie, zakupu sprzętu rehabilitacyjnego, koszty opieki itd. Ponadto zakład ubezpieczeń powinien zrekompensować nam obniżenie dochodów na zwolnieniu chorobowym wyrównując różnicę do poziomu zarobków sprzed wypadku. W wypadkach ze skutkiem śmiertelnym członkowie najbliższej rodziny zmarłego mogą domagać się odszkodowania, jeżeli wykażą, że na skutek śmierci danej osoby ich sytuacja finansowa uległa znacznemu pogorszeniu. Konieczne jest wtedy wykazanie pogorszenie warunków bytowych, lecz te obejmują nie tylko wysokość budżetu domowego, ale także świadczenia trudne do przełożenia na pieniądze, takie jak opieka nad dziećmi, czy prowadzenie gospodarstwa domowego. W takim wypadku należy skrupulatnie zebrać dowody potwierdzające wszelkie istotne okoliczności i przedstawić je ubezpieczycielowi. Warto dodać, że powinien on zwrócić koszty pochówku temu, kto je poniósł, a osoby, które utrzymywał zmarły mogą domagać się renty.

Występując o zadośćuczynienie warto pamiętać o skrupulatnym zbieraniu całej dokumentacji z postępowania karnego i leczenia. Każdy pobyt w szpitalu, czy wizyta lekarska powinny być potwierdzone odpowiednimi kartami z historii choroby i zaświadczeniami, aby ubezpieczyciel nie mógł kwestionować doznanych urazów i ich skutków.

Wypłacane kwoty odszkodowania wahają się od kilkuset złotych do kilku tysięcy, za każdy procent uszczerbku na zdrowiu. Co przypadku poważnych urazów, które skutkują trwałą niepełnosprawnością, daje kwoty sięgające nawet setek tysięcy złotych.
Zagraniczny sprawca.

Jeżeli przytrafił Ci się wypadek na terenie Polski, w którym winnym był kierowca będący obcokrajowcem, stosuje się w takim przypadku przepisy prawa polskiego. Ponieważ odpowiedzialność za obcokrajowca zazwyczaj ponosi zagraniczne towarzystwo ubezpieczeniowe (w którym wykupił ubezpieczenie OC lub “zieloną kartę”), odszkodowanie należy dochodzić od tej właśnie firmy. Wszystkie ubezpieczalnie zagraniczne mają w Polsce swojego “korespondenta” tj. firmę, która w ich zastępstwie dokonuje likwidacji szkody. Niestety, “korespondentami” tymi są zarówno polskie zakłady ubezpieczeń, jak i inne polskie firmy, a ustalić to, do jakiej firmy polskiej należy reprezentowanie danej ubezpieczalni zagranicznej jest trudne. Gdy jednak ustali się te okoliczności, dalsza likwidacja szkody jest podobna jak szkody z OC kierowcy. Trwa jednak znacznie dłużej i trudniej uzyskać należne odszkodowanie.
Odwołanie w przypadku odmowy wypłaty.

Można się odwołać do jednostki nadrzędnej danego oddziału zakładu, z dokładnym opisaniem zaistniałej sytuacji. Ważną rzeczą jest na jakiej podstawie ZU odmówił wypłaty odszkodowania, którą należy w odwołaniu opisać. Jeśli odwołanie nie pomoże to pozostaje zwrócenie się do sądu.

MotoFinanse.PL - kredyty i ubezpieczenia samochodowe

Ubezpiecz samochód najtaniej!

6 lipca 2008

Z „Gwarancją najniższej ceny” w mBanku Klienci mają pewność, że nie przepłacą za ubezpieczenie samochodu OC+AC.

mBank uruchomił kolejną promocję „Gwarancja najniższej ceny” - jeśli po nabyciu polisy w Supermarkecie Ubezpieczeń Samochodowych Klient otrzyma propozycję zakupu tańszego ubezpieczenia OC i AC, zostanie mu zwrócona różnica ceny. Promocja obejmuje Klientów, którzy kupili w mBanku ubezpieczenia w okresie od 1 do 31 lipca br. (włącznie).

Aby otrzymać zwrot należy w ciągu 14 dni od daty zakupu pakietu OC i AC przedstawić kalkulację składki potwierdzoną przez innego ubezpieczyciela. Ubezpieczenie musi obejmować taki sam zakres ubezpieczenia, a składka musi być wyliczona dla takiej samej wartości samochodu. Nowa kalkulacja nie może zawierać tzw. “zniżek pracowniczych” lub zniżek za zakup innych produktów u tego ubezpieczyciela.

Różnica w cenie zostanie przekazana na rachunek eKONTO uczestnika promocji, a jeśli Klient spłaca raty, to zostanie dokonane przeliczenia wysokości nowych rat.

Klient w mBanku otrzymuje zawsze najlepsze produkty po najniższej cenie. Oprócz standardowych produktów ubezpieczenia komunikacyjnego OC i AC Klienci mają także do wyboru kilkanaście opcji dodatkowych m.in.: assistance w 4 wariantach, NNW, samochód zastępczy, ochrona prawna, pobyt w szpitalu, czy ubezpieczenie życia posiadacza pojazdu.

Supermarket Ubezpieczeń Samochodowych to oferta przygotowana przez mBank oraz BRE Ubezpieczenia. Platforma umożliwia porównywanie kilku ofert oraz zakup i obsługę polisy on-line. Uruchomiona została także sprzedaż polis przez telefon.

Z oferty Supermarketu Ubezpieczeń Samochodowych mogą skorzystać osoby posiadające rachunek eKONTO w mBanku. Poprzez stały wygodny dostęp do usług oraz najkorzystniejszą na rynku cenę, mBank realizuje w Supermarkecie US swoją misję: Maksimum korzyści i wygoda.

Za wdrożony model Supermarketu jego twórcy otrzymali już kilka nagród, m. in. ALICJA 2007 -  nagroda dla najlepszego produktu finansowego miesięcznika Twój Styl,  EUROPRODUKT - w konkursie pod patronatem Ministerstwa Gospodarki oraz „Indywidualność Rynku - Merkury 2007″ w kategorii produkt za wyjątkowy projekt finansowo-ubezpieczeniowy.

Ostatnio otrzymał także tytuł Hit Roku oraz Rekomendację Gazety Bankowej w kategorii Rozwiązanie informatyczne w organizowanym przez ten tygodnik konkursie dla instytucji finansowych.

Nowe, innowacyjne ubezpieczenie NNW Kierowcy w Generali

6 lipca 2008

Z początkiem lipca br. Generali T.U. S.A. wprowadza do oferty nowe ubezpieczenie NNW Kierowcy Pojazdu Mechanicznego, które – co nietypowe na rynku – jest przypisane do kierowcy, a nie do pojazdu. Ubezpieczenie można zawrzeć na okres 12 miesięcy pod warunkiem jednoczesnego zawarcia umowy OC i/lub AC w Generali. W ramach produktu klient ma do wyboru dwa warianty ubezpieczenia - standardowy i rozszerzony. Opcja rozszerzona gwarantuje ochronę ubezpieczeniową zarówno Ubezpieczonemu, jak i osobom bliskim. Nowy produkt stanowi dodatkową ochronę dla kierowcy i zapewnia wysokie wartości sum ubezpieczenia w wysokości 50 tys., 100 tys. i 200 tys. zł.

Nowoczesne rozwiązanie w ubezpieczeniach komunikacyjnych

Nowe Ubezpieczenie NNW Kierowcy w Generali obejmuje ochronę od następstw nieszczęśliwych wypadków, powstałych w związku z kierowaniem pojazdu i powodujących uszkodzenie ciała, całkowite lub częściowe trwałe inwalidztwo lub śmierć Ubezpieczonego oraz osób bliskich wskazanych w umowie ubezpieczenia. Zakres ochrony gwarantowanej kierowcom w ramach nowego produktu stanowi doskonałe uzupełnienie ochrony wynikającej z ubezpieczenia OC, które nie obejmuje ochrony osobowej kierowcy. Zakres odpowiedzialności Generali zależy od wyboru jednego z dwóch wariantów - NNW Kierowcy (obejmującego jedynie śmierć Ubezpieczonego) lub NNW Kierowcy Plus (obejmującego śmierć oraz całkowite i częściowe trwałe inwalidztwo). Zakres terytorialny dla nowo wprowadzonego produktu jest zgodny z zakresem ubezpieczenia AC i OC.

Dla klientów, którzy zdecydują się na wybór rozszerzonej opcji ubezpieczenia NNW Kierowcy Generali gwarantuje ochronę również osobom bliskim Ubezpieczonego. Liczba innych kierowców (osób bliskich) zgłoszonych do ubezpieczenia nie wpływa na podwyższenie składki. Generali stosuje jedną stałą opłatę za ochronę dowolnej liczby osób.

Produkt jest formą dodatkowej ochrony, która w przypadku śmierci Ubezpieczonego gwarantuje wypłatę 100 proc. sumy ubezpieczenia. W zależności od wybranego wariantu, suma ubezpieczenia dla nowego produktu wynosi 50 tys., 100 tys. i 200 tys. zł.

Specjalne zniżki

Z myślą o stałych klientach, którzy kontynuują umowę ubezpieczenia NNW Kierowcy lub zawierają kolejną umowę ubezpieczenia, Towarzystwo przyznaje 5-proc. rabat. Ubezpieczyciel udziela również takiej samej zniżki klientom, którzy poza OC i AC dodatkowo zawierają lub posiadają jakąkolwiek inną polisę ubezpieczeniową w Generali z łączną roczną składką większą lub równą 200 zł.

- „Cieszymy się, że możemy zaoferować naszym klientom nowy produkt, który charakteryzuje się szerokim zakresem ochrony ubezpieczeniowej. Jakość produktów oraz zakres ochrony stanowi dla Generali największą wartość. Nadal pracujemy nad rozszerzeniem naszej oferty, prowadzimy stosowne analizy rynkowe po to, aby w jak najlepszym stopniu dopasować ofertę do potrzeb i profilu naszego klienta” – mówi Dorota Cywińska – dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Komunikacyjnych w Generali T.U. S.A.

W drogę bez obaw

1 lipca 2008

Prognoza na lato: wraz ze zbliżaniem się wakacyjnego szczytu wyjazdowego, wzrasta liczba interwencji assistance, nadchodzi sprzyjający kierowcom front: Elvia Samochód i wstępna likwidacja szkody.

Wakacyjne miesiące to czas wzmożonych wyjazdów. Jednocześnie jest to okres, kiedy nieszczęśliwe zdarzenia dotykają kierowców szczególnie często. Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że co roku w wakacje na polskich drogach dochodzi do około 9.000 wypadków. Według danych Mondial Assistance, co czwarta interwencja w ramach assistance przypada właśnie w lipcu bądź w sierpniu. W trudnych sytuacjach, zarówno na polskich jak i zagranicznych drogach, szybka i profesjonalna pomoc jest niezastąpiona. O czym należy pamiętać, wyjeżdżając samochodem na urlop? Jak zabezpieczyć się przed zdarzeniem, które może przyćmić wakacyjne wspomnienia? Mondial Assistance: dwa kroki do udanego urlopu.

Krok pierwszy – pomyśl, nim wyjedziesz

Przygotowania do wyjazdu warto rozpocząć na kilka tygodni wcześniej. Przede wszystkim pamiętaj o obowiązkowym badaniu technicznym. Spokój o stan technicznych samochodu w czasie przemierzania wielu kilometrów do miejsca przeznaczenia wart jest nawet dodatkowej wizyty u mechanika.

Nie zapomnij o obowiązkowym wyposażeniu. Jeśli wyjeżdżasz zagranicę, sprawdź obowiązujące tam przepisy. Czy w danym kraju jest obowiązkowa odblaskowa kamizelka – warto wiedzieć to zanim zaskoczy nas kontrola policyjna.

Przed urlopem jest gorąco i to nie tylko na plaży. Przede wszystkim jest to czas, kiedy wiele spraw trzeba załatwić na ostatnią chwilę – znaleźć zastępstwo w pracy, zakończyć projekty, spakować rzeczy, zapewnić opiekę pupilowi. W natłoku zajęć nie zapomnij o dodatkowym ubezpieczeniu samochodu, zwłaszcza, jeśli wykupiłeś wycieczkę zagraniczną z własnym dojazdem. Warto wybrać kompleksowy pakiet assistance,  który zminimalizuje ryzyko, że popsuty samochód zniszczy urlopowe plany. Z polisą assistance Elvia Samochód długa droga nie straszna.

Krok drugi – kłopoty na drodze

Ubezpieczenie assistance Elvia Samochód to rozwiązanie dla kierowców, którzy planują wyjazd zagranicę. W razie awarii lub kolizji mają gwarancję, że otrzymają fachową pomoc:  naprawę na miejscu zdarzenia, holowanie, samochód zastępczy oraz zakwaterowanie dla kierowcy i pasażerów. W razie nieszczęśliwego zdarzenia polisa assistance pokrywa także koszty organizacji transportu do miejsca przeznaczenia – niezależnie od odległości, jaka pozostała do pokonania. Dodatkowo Centrum Operacyjne pomoże w skontaktowaniu się z rodziną i pracodawcą, zapewni pomoc tłumacza oraz dokona zmian w rezerwacji hotelu.

W czasie nieprzyjemnego zdarzenia ratunkiem dla urlopowych planów i wakacyjnego nastroju jest szybka pomoc. Z myślą o tysiącach polskich kierowców Mondial Assistance wprowadził wstępną likwidację szkody. W jej ramach na miejscu zdarzenia weryfikowane są przysługujące świadczenia, wykonywana dokumentacja fotograficzna oraz zbierane oświadczenia ubezpieczonego i dokumenty policyjne. W sytuacji stresowej, jaką jest kolizja, zdarza się, że zapominamy o zebraniu odpowiedniej dokumentacji, dzięki wstępnej likwidacji szkody mamy pewność, że będzie ona kompletna i przeprowadzona w najkrótszym możliwym czasie.

Ubezpiecz się na czas urlopu. Wjedź na stronę www.elvia.pl i wybierz polisę dla siebie. Elvia Travel Insurance Company należy do Mondial Assistance Group, światowego lidera w dziedzinie ubezpieczeń turystycznych i assistance.

Usługi Mondial Assistance dostępne są między innymi dla klientów największych towarzystw ubezpieczeniowych (m.in. Allianz, PZU SA, Commercial Union Direct, Link 4) oraz firm motoryzacyjnych (BMW, Mini, Volvo, Toyota, Lexus, Jaguar, Chrysler, Jeep, SsangYong).

Mondial Assistance

Triumf kampanii wizerunkowej Liberty Direct

26 czerwca 2008

W ostatnim roku do dotychczasowych sprzedawców polis, obsługujących klienta przez telefon i Internet (Link4, MTU i Benefis), dołączyło pięciu kolejnych: Axa, Allianz Direct oraz BRE Ubezpieczenia, następnie Liberty Direct, a potem CU Direct. Pojawienie się na rynku tylu nowych ubezpieczycieli spowodowało, że zaostrzyła się walka pomiędzy nimi. Na samą reklamę firmy te przeznaczyły rekordową sumę - ponad 172 mln zł, z czego 97% to wydatki na promocję w TV (źródło - Rzeczpospolita)… jednak tylko jednemu ubezpieczycielowi, który pojawił się niedawno w Polsce, udało się zdobyć rynek polis komunikacyjnych.

Sukces Liberty Direct

Liberty Direct, amerykański gigant, o którym tu mowa, zaistniał na polskim rynku w połowie 2007 roku, i w ciągu trzech miesięcy wskoczył na drugie miejsce w sektorze direct (zwrot ten dotyczy umów zawieranych przez telefon lub Internet) z zebranymi 17 mln zł (źródło - Puls Biznesu) ze sprzedaży polis. Wynik ten jest o tyle zaskakujący, że ubezpieczyciel do tej pory promował się za pomocą spotów telewizyjnych z udziałem Mariusza Maxa Kolonko - wieloletniego korespondenta TVP ze Stanów Zjednoczonych (teraz producenta programów ”Odkrywanie Ameryki” dla TV 4).
Reklamy przygotowano w formie relacji reporterskich z Bostonu, gdzie znajduje się siedziba Liberty Mutual. W trzech odsłonach przekazują one informacje o pochodzeniu i wielkości firmy, o 95-letnim doświadczeniu ubezpieczyciela, oraz o standardach oferowanych ubezpieczeń. Kontynuacją tych spotów jest nowa kampania Liberty Direct przygotowana na ten rok. Tym razem sytuacja jest odwrócona, bo scenki reklamowe to relacje Maxa Kolonko z Polski, w których odbiorcy przekonywani są o wysokiej jakości usług, szybkości serwisu, sprawnej likwidacji szkód i pewnej wypłaty odszkodowania, jakie oferuje Liberty Direct w naszym kraju.

Dlaczego polisy direct?

Największą zaletą ubezpieczycieli proponujących nam polisy direct są niższe ceny ubezpieczenia. Jest to możliwe dzięki temu, że nie korzystają oni z pośrednictwa agentów ubezpieczeniowych, nie płacą im prowizji, mają więc mniejsze koszty własne, co może przełożyć się na cennik przedstawiany klientowi. Tak funkcjonuje Liberty Direct i pozostałe wspomniane tu firmy sprzedające ubezpieczenia komunikacyjne, ale… ma to również swoje minusy. Ubezpieczyciel bez agenta, bez biura… to ubezpieczyciel bez zaufania, nieuchwytny, nienamierzalny, wirtualny i niewiarygodny. Niestety, takie są pierwsze skojarzenia i takie są obawy jego potencjalnych klientów w Polsce… Przede wszystkim z tym stereotypem musiały walczyć firmy, takie jak Liberty Direct, która – jako jedna z niewielu, a może nawet jedyna - poradziła sobie z problemem. Liberty Direct uczyniło swoją twarzą człowieka znanego i niezwykle charakterystycznego, który – lubiany czy też nie – dodaje swoją osobą realizmu tej marce, osadzając ją jednocześnie w bardzo konkretnym kontekście. To chyba tajemnica sukcesu w tym przypadku…

Triumf kampanii wizerunkowej Liberty Direct
Kazimiera Częstowojna

Samochodem po Europie

20 czerwca 2008

Zbliżają się wakacje. To doskonały moment na długo oczekiwany wypoczynek. Jednak co kraj to obyczaj i zgodnie z tą zasadą istotne różnice dotyczą także przepisów drogowych, zachowań kierowców i kosztów. Przed zbliżającym się okresem letnich wyjazdów warto zapoznać się z podstawowymi różnicami, jakie istnieją w korzystaniu z europejskich dróg, aby urlop nie skończył się mandatem, a co gorsze, nie skończył się wcześniej niż planowaliśmy.

Niezbędne wyposażenie samochodu

Właściwie we wszystkich krajach europejskich samochód powinien być obowiązkowo wyposażony w pasy bezpieczeństwa na wszystkich siedzeniach, apteczkę pierwszej pomocy, trójkąt ostrzegawczy oraz gaśnicę. W niektórych krajach, na przykład na Słowacji wprowadzono ostatnio bardzo rygorystyczne przypisy określające obowiązkowe wyposażenie samochodu. Przepisy te określają nawet co musi znaleźć się w samochodowej apteczce. W wielu krajach Europy samochód powinien być wyposażony także w odblaskową kamizelkę ostrzegawczą czy komplet zapasowych żarówek – tak jest m.in. w Austrii, Czechach czy Hiszpanii. Pojawiają się także pojedyncze wymogi, i tak np. we Francji samochód powinien być wyposażony w zabezpieczenie antywłamaniowe, na Litwie w fotelik dla dzieci do lat 3, a na Słowacji także w podnośnik samochodowy, klucz do kół, zapasowe koło czy linki holownicze.

Opłaty drogowe

Poruszając się po drogach Europy trzeba wziąć pod uwagę również opłaty za korzystanie z autostrad i dróg ekspresowych, w których krajach obowiązują winietki opłat drogowych uprawniające do jazdy po autostradach. Opłaty dotyczą większości krajów, poza Krajami Beneluksu (Belgia, Holandia, Luksemburg), Litwą i Łotwą, gdzie opłat drogowych nie pobiera się. W Niemczech płatny jest tylko przejazd tunelem łączącym Lubekę z Travemunde. W Wielkiej Brytanii przejazd większością autostrad jest bezpłatny, zapłacimy za przejazd nowym odcinkiem autostrady M6, który stanowi północną obwodnicę Birmingham - wysokość opłat zależy od kategorii pojazdu i pory dnia. Płatny jest także wjazd do Londynu oraz przejazd niektórymi tunelami i mostami.

Światła mijania

Różnice w użytkowaniu europejskich dróg spotkamy także w pozostałych przepisach. Niemal standardem staje się obowiązkowe używanie świateł mijania przez cały rok. W Polsce obowiązek ten istnieje od 17 kwietnia 2007 roku, kiedy to zaczęła obowiązywać nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym nakładająca na kierowców obowiązek jazdy na światłach mijania przez cały rok i przez całą dobę. W Europie kierowcy muszą używać świateł mijania przez cały rok w kilku krajach – obowiązek ten istnieje m.in. w Norwegii, Szwecji, w Czechach, na Słowacji czy Chorwacji. Na Litwie obowiązek ten dotyczy okresu od 1 listopada do 1 kwietnia.

Niezbędne dokumenty

W zdecydowanej większości krajów europejskich wystarcza posiadanie krajowego dokumentu prawa jazdy, który zachowuje ważność do daty określonej w dokumencie lub przepisami krajowymi. Honorowane jest zarówno krajowe jak i międzynarodowe prawo jazdy. W przypadku podróżowania samochodem pożyczonym, wymagane jest pełnomocnictwo na jego używanie za granicą.

Co kraj to obyczaj

Zwyczaj picia angielskiej herbaty czy popołudniowa sjesta w Hiszpanii czy Włoszech to zwyczaje, które na dobre wpisały się w mentalność tych krajów. Z przepisami ruchu drogowego jest podobnie. Różnice pomiędzy krajami istnieją nie tylko w przepisach drogowych ale i w zachowaniach kierowców, ich stylu jazdy czy nawigacji. Dlatego tez, wyjeżdżając własnym samochodem poza granice Polski czy wypożyczając go w miejscu pobytu, należy, poza przepisami, liczyć się z różnorodnością w stylu jazdy i temperamencie kierowców na europejskich drogach.

Źródło: Biuro prasowe E-financial S.A.

Wypowiedzenie ubezpieczenia OC

14 czerwca 2008

Tylko “wtajemniczeni” wiedzą, że jeśli chodzi o ubezpieczenie OC to wszystkie towarzystwa ubezpieczeniowe oferują ubezpieczenie samochodu na tych samych warunkach określonych ustawą o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, dlatego jedynym rozsądnym kryterium porównania ofert OC jest jego cena. W tej chwili między firmami ubezpieczeniowymi toczy się wojna cenowa. I Ty możesz wygrać te wojnę korzystając z taniego OC. Jeśli chcesz zrezygnować z usług dotychczasowej firmy ubezpieczeniowej i przenieść ubezpieczenie OC samochodu do innego towarzystwa pamiętaj, aby najpóźniej na jeden dzień przed upływem okresu aktualnego ubezpieczenia złożyć wypowiedzenie OC. Jeśli tego nie zrobisz umowa ubezpieczenia zostanie automatycznie przedłużona na kolejne 12 miesięcy i nie będziesz mógł się z tej umowy wycofać. Musisz pamiętać, że umowa nie wznowi się automatycznie jeśli nie opłaciłeś w całości składki za mijający okres. W takim przypadku, niezależnie od tego czy złożysz wypowiedzenie czy też nie, umowa ubezpieczenia OC wygaśnie.
Warto także wiedzieć, że Komisja Nadzoru Finansowego uznała, że wiele firm ubezpieczeniowych niekorzystnie dla klientów interpretowało art.28 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Artykuł ten mówi, że jeżeli posiadacz pojazdu zawarł umowę OC na okres 12 miesięcy i opłacił składkę w całości, ale nie zawiadomił na piśmie ubezpieczyciela nie później niż na jeden dzień przed upływem okresu ubezpieczenia, to zawarta została kolejna umowa ubezpieczenia OC na następny rok. Interpretacja urzędu jest następująca: jeżeli klient wykupił ubezpieczenie samochodu zawierając umowę np.: 15 czerwca 2008 to jeśli będzie chciał ją wypowiedzieć może to zrobić do 14 czerwca 2009. Tego dnia pismo musi się znaleźć w firmie ubezpieczeniowej i musimy mieć potwierdzenie.
Różnice w kosztach OC dla tego samego pojazdu mogą być spore w różnych towarzystwach. Dlatego warto byś poświęcił trochę czasu na wyszukanie oferty najlepszej dla Ciebie. Powodzenia!

Tomasz Pedrys

Miałeś wypadek? Idź po odszkodowanie!

14 maja 2008

Pierwszą sprawą o jakiej musisz pamiętać jest wezwanie policji na miejsce wypadku (choć często szok przeżyty podczas wypadku i doznane obrażenia fizyczne uniemożliwiają racjonalne myślenie). To ona spisuje dane sprawcy wypadku, poszkodowanych i świadków. Informacje te będą niezbędne dla udowodnienia zaistnienia sytuacji i szkód jakich doznałeś w wyniku wypadku. Jeżeli w wyniku wypadku odniosłeś szkody na zdrowiu, nie możesz wykonywać pracy, lub wymagasz długotrwałej rehabilitacji to tym bardziej powinieneś walczyć o swoje prawa przed ubezpieczycielem czy sprawcą wypadku. Zbieraj zatem wszelkie dowody nt. odniesionego uszczerbku na zdrowiu - paragony zakupu leków, badania lekarskie, itp.

Warto wspomnieć, że odszkodowanie przysługuje Ci także jako pasażerowi samochodu sprawcy wypadku! Nie każdy o tym wie, a część boi się występować przeciwko koledze czy rodzinie będącej sprawcą wypadku. Odszkodowanie wypłacone będzie z OC sprawcy wypadku, czy o nie wystąpisz, czy nie, jego składka OC i tak zostanie podniesiona. Jeżeli zgłosiłeś już roszczenie odszkodowawcze do zakładu ubezpieczeń czekaj na odpowiedź. Często za pierwszym razem jest to pismo oddalające Twoje żądanie, ale nie poddawaj się! Jeżeli jesteś pewien swoich argumentów wyślij pismo raz jeszcze. Nawet jeżeli Twoje roszczenie zostanie przyjęte za pierwszym razem i wypłacone będą pieniądze, warto zastanowić się nad postępowaniem zakładu. Być może wypłaci on zaniżoną wartość lub chce uniknąć dalszych roszczeń związanych przykładowo z kosztami leczenia bądź rehabilitacji.

Zapamiętaj, że nawet po wypłaceniu Ci odszkodowania możesz dochodzić o zwiększenie wypłaconej kwoty, argumentując to przykładowo długotrwałą utratą zdolności do pracy, utratą dochodu, rehabilitacją, zgodnie ze stanem faktycznym. Jak napisaliśmy wyżej, pamiętaj o zbieraniu dokumentacji, która pomoże Ci w udowodnieniu Twoich racji.

Jeżeli samodzielnie nie jesteś w stanie podjąć walki o należne Ci odszkodowanie, czy to ze względu na brak czasu, brak umiejętności czy też stan zdrowia, warto zastanowić się nad zleceniem sprawy specjalistom w tej dziedzinie. Obecnie nie trudno znaleźć biuro dochodzenia odszkodowań, które zajmie się kompleksową pomocą prawną. Trudno jednak znaleźć takie, które zrobi to profesjonalnie, szybko, tanio i skutecznie. W wyborze takiej firmy warto zwrócić uwagę na parę istotnych szczegółów. Przede wszystkim zorientuj się w jaki sposób pobierane jest wynagrodzenie za prowadzenie Twojej sprawy. Część firm tego typu pobiera zaliczkę już na początku współpracy, za samo przyjęcie zlecenia. Wynagradzasz więc firmę, nie będąc do końca pewnym, czy Twoje roszczenie zostanie spełnione w postępowaniu przedsądowym lub sądowym. Niektóre z firm decydują się na zapłatę dopiero po wypłaceniu roszczenia odszkodowawczego. Tutaj warto zaznaczyć, że takie firmy są bardziej skuteczne i wiarygodne w dochodzeniu roszczenia. Po pierwsze z uwagi, iż płacisz im dopiero po uzyskaniu odszkodowania, po drugie, żadna z takich firm nie podejmie się sprawy bez pewności wygranej, inaczej narażałaby się na straty. Inną kwestią jest wielkość wynagrodzenia dla biura dochodzenia odszkodowań. Warto więc skrupulatnie przeczytać umowę przed powierzeniem im swojej sprawy i skonsultować się w miarę możliwości z osobami postronnymi. Zapisy umowne na temat wynagrodzenia bywają różnie sformułowane. Począwszy od zapisu procentowego udziału w wypłaconym odszkodowaniu (sięgającym czasami nawet 60%!!!) po enigmatyczne zwroty uzależniające wynagrodzenie od poświęconych kosztów i czasu na pozytywne rozwiązanie sprawy. Wybór takiej firmy może więc nieść za sobą spory dylemat. Warto jednak zlecić jej prowadzenie sprawy jeżeli zależy nam na czasie i oszczędzeniu sobie dodatkowego stresu po wypadku.

Odzyskaj.info

Czas na e-ubezpieczenia

11 maja 2008

Sądzę, że już najwyższy czas na to, aby ubezpieczenia na poważnie zaistniały w sieci. Powiem więcej. Jestem przekonany, ze ten rok będzie przełomowy dla kariery ubezpieczeń on-line. Z czego wywodzę to twierdzenie? Przede wszystkim z faktu, który dla obserwatorów polskiego rynku ubezpieczeniowego jest oczywisty. Mianowicie, firmy ubezpieczeniowe ostatnio rzuciły się wręcz na ten, dotychczas dziewiczy rynek dystrybucji swoich produktów, w szczególności ubezpieczeń samochodowych.

Choć, jak powszechnie wiadomo, zaczęło się wszystko od Link4 i kilku projektów bankowo - ubezpieczeniowych, obecnie, poczynając od ostatniego kwartału ubiegłego roku, rozpoczął się istny wysyp ofert direct, w tym oczywiście on-line. I bardzo dobrze. Nic tak, bowiem, nie wpłynie pozytywnie na zainteresowanie tym kanałem sprzedaży, jak duża konkurencja i obecność towarzystw ubezpieczeniowych w internecie i w reklamie.

Chwała, zatem Link4 a ostatnio także takim firmom Axa, czy BRE Ubezpieczenia, za świeże spojrzenie na wiele spraw i odwagę. I nie chodzi tu bynajmniej, tylko o samą innowacyjną formę dystrybucji produktów ubezpieczeniowych. Mam na myśli również nowe elementy, jakie te firmy wniosły na rynek. Chociażby, dotychczas raczej niespotykane w ubezpieczeniach podejście do reklamy, w której zaczęto w końcu kłaść nacisk na korzyści, jakie klient może osiągnąć z takiej czy innej oferty, a nie wyłącznie na jej cechy lub samą markę. Inny przykład to chociażby płatność składki w ratach miesięcznych (dopiero reklama Axy, niejako odświeżyła ten temat w świadomości innych ubezpieczycieli).
Także pozytywnie oceniam coraz większą obecność firm ubezpieczeniowych w reklamie internetowej, która generalnie powinna dobrze wpłynąć na cały rynek.

Najważniejszym momentem dla rozwoju rynku ubezpieczeń w sieci, było jednak nie tyle pojawienie się kilka lat temu Link4 ale, moim zdaniem, niedawne wejście Axy, które chyba uświadomiło innym „powagę sytuacji” i realne zagrożenie dla swojej pozycji (jeśli nie obecnie, to w przyszłości), ze strony tak poważnego konkurenta. Konsekwencją tego, było pojawienie się Allianz Direct i projekty internetowe innych zakładów ubezpieczeń.

Wśród wszystkich tych propozycji, na uwagę zasługuje projekt BRE Ubezpieczenia, który znakomicie wykorzystał związek z mBankiem, jako platformą marketingu i w rezultacie sprzedaży. Tak liczna, lojalna i precyzyjnie scharakteryzowana grupa klientów tego banku, wydaje się być idealnym celem akcji marketingowych BRE Ubezpieczenia.
Zwraca również uwagę to, że firma ta nie ograniczyła się do oferowania własnych produktów, ale poprzez powołanie multiagencji, położyła raczej nacisk na zarabianie na produktach innych towarzystw, co było sporym zaskoczeniem.

Chciałbym zwrócić uwagę jeszcze na jedną rzecz. Ubezpieczenia on-line to szansa na pojawienie się absolutnie nowego dla ubezpieczeń kanału pozyskiwania klientów, charakterystycznego dla sprzedaży internetowej. Mam na myśli tzw. programy partnerskie, które z powodzeniem funkcjonują w handlu internetowym i dystrybucji usług w sieci. Programy te opierają się na współpracy strony internetowej sprzedawcy produktu lub usługi z innymi stronami, serwisami i portalami, które nie zajmują się sprzedażą, ale jedynie promocją tego produktu / usługi i w rezultacie dokonują przekierowania zainteresowanego konsumenta, na stronę sprzedawcy.

Po wzory zastosowania takich systemów, nie trzeba sięgać daleko. Wystarczy spojrzeć na usługi bankowe, które z powodzeniem, od dłuższego już czasu wykorzystują ten kanał promocji i sprzedaży, np. poprzez współpracę z tak dużymi portalami tematycznymi, jak Money.pl czy Bankier.pl, a także szeregiem mniejszych czy zupełnie małych serwisów, wortali a nawet prywatnych stron.

Wreszcie czas na podsumowanie, czyli zadanie kluczowego pytania. Czy Polacy będą masowo kupować ubezpieczenia on-line i jaka czeka je w związku z tym przyszłość?. Nie pozostaje mi powiedzieć nic innego, niż wyrazić swoją wiarę w sukces tego „projektu globalnego”, przyklasnąć mu i mocno trzymać kciuki. Mam świadomość tego, że efekty handlowe mogą, póki co, nie oszałamiać. Jednak klient musi mieć trochę czasu, aby się oswoić się z myślą, że ubezpieczenie można szybko i bezpiecznie wybrać oraz kupić w sieci. A to może trochę potrwać. Ale myślę, że nie tak długo. Jestem naprawdę dobrej myśli, bo przecież w końcu wszyscy wiedzą, że przyszłością całego świata (a nie tylko ubezpieczeń) jest Internet…

Radosław Nowak
serwis www.ExtraUbezpieczenia.pl

Wypadki komunikacyjne na terenie Anglii i Walii

8 maja 2008

Wbrew panującemu powszechnie przekonaniu, brytyjskie drogi wcale nie są zbyt bezpieczne - zarówno dla korzystających z nich kierowców, rowerzystów czy też pieszych. Liczba wypadków drogowych ciągle wzrasta, głównie dzięki stale rosnącej liczbie użytkowanych przez Brytyjczyków samochodów. Wprawdzie producenci pojazdów starają sie jak tylko mogą, by prowadzone przez nas auta były jak najbezpieczniejsze dla ich użytkowników, jednak zdaje się to nie mieć zbyt dużego wpływu na liczbę wypadków na brytyjskich drogach.

W razie wypadku

Istnieją pewne obowiązki prawne, których każda osoba biorąca udział w wypadku drogowym na terenie Anglii i Walii musi dopełnić. Brytyjskie prawo wymaga, żeby wszyscy uczestniczący w wypadku kierowcy zatrzymali się na miejscu zdarzenia i wymienili danymi kontaktowymi oraz informacjami na temat ubezpieczenia ich pojazdów (nazwa firmy ubezpieczeniowej i numer polisy). Policja w większości przypadków odmawia przyjazdu na miejsce wypadku, pozostawiając wszystko w rękach samych kierowców i ich firm ubezpieczeniowych. Obecność policji jest jedynie wymagana w sytuacji, gdy incydent był na tyle poważny, że spowodował on zatrzymanie ruchu drogowego lub też gdy ofiary wypadku odniosły naprawdę ciężkie obrażenia ciała.

Jeżeli jednak to my byliśmy stroną poszkodowaną w wypadku, zawsze warto jest jak najszybciej złożyć (choćby telefonicznie) krótki raport na policji o zaistniałym zdarzeniu. Okaże się to niezwykle pomocne w przypadku, gdyby polisa ubezpieczeniowa sprawcy wypadku okazała sie z jakiegoś powodu nieważna i o ewentualne odszkodowanie trzeba byłoby ubiegać się z Motor Insurers Bureau (MIB).

Jeżeli nasz pojazd został uszkodzony w wypadku i posiadamy pełne ubezpieczenie - fully comprehensive (odpowiednik polskiego AC), to jak najszybciej powinniśmy skontaktować się z naszą firmą ubezpieczeniową. Warto jednak zaznaczyć, że nawet jeżeli to nie my byliśmy winni spowodowania wypadku, to niestety w większości przypadków przy odnawianiu polisy ubezpieczeniowej możemy się spodziewać wzrostu wysokości płaconych przez nas składek. Jeżeli posiadamy jedynie ubezpieczenie third party (odpowiednik polskiego OC), a wypadek nastąpił nie z naszej winy, powinniśmy niezwłocznie skontaktować się z ubezpieczycielem sprawcy zdarzenia i liczyć na szybkie rozpatrzenie sprawy z ich strony.

Czy można inaczej?

Jeżeli jednak chcemy mieć pewność, że naszą sprawą szybko i sprawnie zajmą się profesjonaliści (i oczywiście pod warunkiem, że do wypadku doszło nie z naszej winy), wówczas wystarczy skontaktować się z jedną z wielu kancelarii prawnych, które bezpłatnie i kompleksowo zajmują się sprawami wypadków komunikacyjnych. Jeżeli zdecyduje się ona podjąć prowadzenia naszej sprawy, to niemal natychmiast możemy liczyć na samochód zastępczy i oględziny rzeczoznawcy, który oceni poziom szkód i sporządzi na tej podstawie odpowiedni raport. Jeżeli rzeczoznawca zdecyduje, że uszkodzenia da się naprawić, a ich koszt nie przekroczy przed wypadkowej wartości auta, naprawy powinny się rozpocząć niemal natychmiast. Jeżeli jednak pojazd zostanie spisany na straty, wówczas na podstawie wyceny rzeczoznawcy zostanie nam zaproponowana kwota rozliczenia, biorąca pod uwagę przed wypadkową wartość rynkową samochodu. Dodatkowo jeżeli odnieśliśmy jakiekolwiek obrażenia ciała na skutek wypadku, możemy wówczas również liczyć na profesjonalną reprezentację prawną w sprawie roszczeń odszkodowawczych z tego tytułu. Wszystkie usługi świadczone przez tego typu kancelarie są dla klientów zupełnie bezpłatne, gdyż brytyjski system prawny umożliwia im odzyskanie wszystkich poniesionych przez nie kosztów od ubezpieczyciela sprawcy wypadku. Również warto nadmienić, że jeżeli zdecydujemy sie skorzystać z pomocy niezależnej firmy, a nie naszego własnego ubezpieczyciela w sprawie likwidacji szkód, nie ryzykujemy wówczas wzrostu wysokości naszych składek ubezpieczeniowych.

Istnieje cały szereg okoliczności, gdzie z powodu braku obecności niezależnych świadków zdarzenia trudno jest jednoznacznie określić, kto był winny spowodowania wypadku. Zwłaszcza jeżeli obie strony wzajemnie się obwiniają i przedstawiają kompletnie sprzeczne wersje wydarzeń. Z reguły najbardziej problematyczne są wypadki na rondzie i stłuczki na parkingu (zwłaszcza jeżeli obie strony w danym momencie przeprowadzały manewr cofania). Wówczas często trzeba się pogodzić z faktem, żę obarczone winą zostaną obie strony po połowie - tzw. wspólna odpowiedzialność 50/50. Zwłaszcza w tego typu sytuacjach warto mieć zapewnioną pomoc doświadczonego prawnika, który będzie w stanie bezboleśnie nas przeprowadzić przez cały proces likwidowania szkód osobowych i komunikacyjnych.

Łukasz Konrad
Biuro Dochodzenia Odszkodowań Campter
Odszkodowania w Anglii - Pomoc poszkodowanym

« Wstecz | Dalej »


Oparte na WordPress | Opracowane przez Ubezpieczenia online.