Pułapka dwóch polis OC
Co roku spora grupa osób wpada w pułapkę, zakupu dwóch polis OC komunikacyjnego. Jak do tego dochodzi? Powodem jest jak zwykle brak dobrej znajomości przepisów. Trzeba pamiętać, że priorytetem firm ubezpieczeniowych nie jest rzetelne informowanie klientów o wszystkich prawnych aspektach umowy, tylko ich złowienie.
Wciągu ostatnich lat na naszym rynku miał miejsce wysyp firm ubezpieczeniowych oferujących ubezpieczenia komunikacyjne direct. Dzięki temu bez wychodzenia z domu za pośrednictwem internetu, lub telefonu można w ciągu kilku minut kupić polisę. Mnogość ofert powoduje, że często dokonujemy zmian ubezpieczycieli szukając najatrakcyjniejszej oferty. Przebierając w ofertach coraz częściej wpadamy w pułapkę podwójnego ubezpieczenia OC. Pułapkę - według obowiązującego prawa - bez wyjścia. Jak do tego dochodzi?
Przy zmianie ubezpieczyciela:
Niestety, wiele osób nie pamięta o zasadzie wypowiedzenia i kupuje polisę w nowym towarzystwie, nie zerwawszy wcześniej umowy z poprzednim. Wypowiedzenie pisemne poprzedniej umowy trzeba złożyć nie później niż jeden dzień przed końcem polisy, przy czym należy pamiętać, że nie liczy się data stempla pocztowego, ale doręczenia wypowiedzenia, o czym wielu kierowców albo nie wie, albo po prostu zapomina. Jeśli tego nie zrobimy, automatycznie zawiązuje się nowa umowa na kolejne 12 miesięcy. W razie niewypowiedzenia umowy u dotychczasowego ubezpieczyciela w terminie i zawarcia w innym zakładzie ubezpieczeń kolejnej umowy ubezpieczenia OC, właściciel auta zostaje objęty ubezpieczeniem w każdym z zakładów. W takiej sytuacji obie firmy mogą wystąpić z żądaniem zapłaty składki - i zazwyczaj to robią.
Podczas kupna używanego samochodu
Pomimo, że przepisy zmieniły się trzy lata temu, nadal większość osób nie wie, że polisa “idzie za samochodem”. Nie wygasa więc, jak kiedyś w ciągu 30 dni, ale jest ważna do końca okresu, na jaki została zawarta, co jest też wpisane w polisie. Nabywca auta ma 30 dni na wypowiedzenie umowy. Nieświadomi tej zasady klienci zawierają umowy z nowym ubezpieczycielem niedopełniając obowiązku wypowiedzenia poprzedniej w określonym terminie. Brak wypowiedzenia i zawarcie nowej umowy powoduje, że klient jest objęty ubezpieczeniami w dwóch zakładach.
- W praktyce takie podwójne ubezpieczenie dla konsumenta jest tylko ciężarem finansowym. Obecne przepisy nie przewidują możliwości wypowiedzenia jednej z tych umów - mówi Krystyna Krawczyk dyr. Biura Rzecznika Ubezpieczonych.
Podwójne ubezpieczeni nie wiąże się z żadnymi dodatkowymi korzyściami, a rozwiązanie jednej z umów zależy tylko i wyłącznie od dobrej woli zakładu ubezpieczniowego. Zazwyczaj firmy nie idą jednak na ustępstwa. W ekstremalnych przypadkach nasyłają nawet na klientów komornika.
Internet
Czynnikiem powodującym, że wpadek z podwójnym ubezpieczeniem jest coraz więcej jest internet, konkretnie coraz większa firm oferujących ubezpieczenia direct (bez pośredników) właśnie za jego pośrednictwem. Jest to wygodne i ciszy się szczególną popularnością wśród osób zabieganych i tych szukających okazji cenowych. W tym trendzie również kupno ubezpieczeń komunikacyjnych w sieci staje się coraz powszechniejsza.
Jest jednak pewna zasadnicza różnica pomiędzy kupowaniem w internetowym sklepie sweterka, a kupnem za pośrednictwem internetu polisy OC. O tym niestety konsumenci szalejący na sieciowych zakupach często zapominają. Kupując sweterek mamy prawo w ciągu dziesięciu dni do odstąpienia od zawartej ze sprzedawcą umowy. W przypadku kupna ubezpieczenia OC takie prawo nam nie przysługuje.
Beztroscy fani zakupów internetowych pamiętając o przysługującym im prawie odstąpienia od umowy w terminie 10 dni często kupują więc umowę u jednego ubezpieczyciela, a następnie znajdując korzystniejszą dla nich ofertę u innego również wypełniają formularz i wciskają enter. W efekcie tak jak w poprzednich przypadkach kierowca kończy z podwójnym ubezpieczeniem, które choć nic mu nie daje, to obciąża poważnie kieszeń. Chęć zaoszczędzenia kilkuset złotych kończy się więc wyrzuceniem w błoto nawet kilku tysięcy złotych.
Znajomość prawa popłaca. Informacji na ten temat próżno jest jednak szukać na stronach ubezpieczycieli, albo trzeba być niezwykle zdeterminowanym, by je znaleźć, a następnie zrozumieć zawiły prawniczy język ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych.
Czy coś się zmieni?
- Skarg na tzw. podwójne ubezpieczenie OC jest niestety wciąż dużo. Do takiej sytuacji często dochodzi w związku z nabyciem pojazdu “z drugiej ręki”, gdy nabywca zawiera umowę OC z wybranym ubezpieczycielem, przy czym nie wypowiada - w terminie 30 dni od zakupu pojazdu - umowy zawartej przez zbywcę - mówi Krystyna Krawczyk.
Problem podwójnego ubezpieczenia wynika głównie z obowiązującej zasady tzw. automatyzmu. Oznacza to, że chociaż zawieramy umowę z ubezpieczycielem na 12 miesięcy, to w przypadku niewypowiedzenia jej przed upływem tego okresu, zostaje ona aoutomatycznie przedłużona na kolejny rok.
- Nadto, wiele osób nie pamięta o obowiązującym od wielu lat automatyzmie zawarcia - na kolejne 12 miesięcy - następnej umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów w sytuacji braku jej wypowiedzenia. Zatem gdy posiadacz pojazdu zawiera umowę z innym zakładem ubezpieczeń, bez uprzedniego wypowiedzenia u dotychczasowego ubezpieczyciela (nie później jednak niż na dzień przed upływem terminu na jaki zawarta była ta umowa) skutkuje to również podwójnym ubezpieczeniem. Choć przepisy te mogą być uciążliwe dla właścicieli aut, to jednak ich celem jest dbałość o ochronę interesów zarówno osób poszkodowanych w wypadkach jak i majątku sprawcy szkody. Takie podwójne ubezpieczenie w opinii Rzecznika Ubezpieczonych nie służy uzasadnionej ochronie tych interesów i powinno zostać przez zmianę przepisów zniesione o co postuluje Rzecznik Ubezpieczonych w toczących się pracach legislacyjnych - wyjaśnia Krystyna Krawczyk.
Rzecznik proponuje również zmiany odnośnie momentu wypowiedzenia umowy ubezpieczenia. Po zmianach za datę złożenia oświadczenia woli o wypowiedzeniu umowy, uważana byłaby data nadania listu na poczcie (tzw. data stempla pocztowego), a nie jak dotychczas termin doręczenia.
Kiedy i czy w ogóle zmiany te wejdą w życie tego niestety nie wiadomo.
Katarzyna Łasica
Gazeta.pl Gospodarka, 09.04.2008
